Trochę wierszy Ewy Lipskiej

powrót

 

Takie czasy

Idę podwórkiem. I nagle podbiega do mnie sześcioletni chłopczyk w poziomkach policzków. W ręce trzyma drewniany pistolet. "Pif! Paf!" - strzela w moim kierunku. Potem chowa broń do kieszeni. "Robota skończona" - mówi i odchodzi. Zawiadamiam rodzinę. Przyjaciół. Dzwonię na milicję i zgłaszam swoją śmierć. Ale wszyscy rozkładają ręce: "Takie to czasy" - mówią.

Ewa Lipska


up

[Strona główna] [Coś dla smutnych] [Coś dla romantyków] [Coś dla zapracowanych] [How do you do ?]
[Coś dla dzieci] [Coś dla solenizantów] [Coś dla myślicieli] [Coś o mnie] [Polecam]

Copyright 2004 Webmaster (c) ALABART